|
vonBraun; :
> Flyer wrote:
> > Oczywiscie - bo tak jest skonstruowany program szkolny - od powstania
> > do powstania. Czyli pytanie nie tyle by testowalo moja swiadomosc
> > narodowa, co program szkolny. ;>
> A dlaczego tak skonstruowano program szkolny? ;->
A bo ja wiem? Licza, ze znow bedziemy z kims walczyc? ;>
> > Trzebaby spytac statystycznego przechodnia w tamtych czasach,
> > czy byl bardziej zniewolony. Ja czytajac Prusa jakos tego
> > zniewolenia nie odczuwalem. Coraz bardziej zniewolona byla grupa
> > wywrotowcow.
> Ja tam czytalem tez inne rzeczy ;->
> Szkoda, ze Prus nie opisal jak byl wieziony przez ruskich za udzial
> w powstaniu - jak myslisz - zapewne uznal to za nieistotny epizod w
> swoim zyciu do ktorego nie ma sensu wracac w tworczosci? :-)
> Przeciez bez problemu by mu to wydali i jeszcze dali nagrode. ;-))
No fakt, zapomnialem o cenzurze. Ale w sumie nie o to mi chodzilo z tym
dostawaniem po garbie [chyba tak sie wyrazilem]. Polska zaraz po
rozbiorach miala wzglednie duza autonomie i wraz z kazdym kolejnym
powstaniem ja tracila oraz Rosjanie intensyfikowali rusycazje
spoleczenstwa.
> Pamietasz o zakazanych ksiazkach trzymanych w ukryciu?
> Tylko w Galicji mozna bylo co nieco wydawac. Choc nie bylo tam
> komu czytac.
A tego akurat w szkole nie przerabialem. ;>
> > Heh, myslalem, ze znajde jakis kontrprzyklad kraju, w ktorym nie
> > bylo tradycji Walki, nawet wzialem sobie za przyklad Portugalie z
> > jej rewolucja goxdzikow, ale ... jak siegnac wstecz w historie
> > Portugalii, to co jakis czas wystepowaly rewolucje. Mozed wiec
> > inaczej, skoro tradycja Walki jest tak cenna - znajdx kraj,
> > ktory w swojej historii nie ma walk wewnetrznych.
> Traktujesz powstania polskie tak jak walki wewnetrzne??? No tak
> okazuje sie ze jestes Rosjaninem - ot wydalo sie skad ten watek!!!
> ;-))
Hmmm - traktuje sierpien'80 tak jak walke wewnetrzna. Od tego tematu
wyszlismy. Zreszta nawet w czasach powstan Polacy walczyli przeciw
Polakom.
> > Podejrzewam, ze byloby to trudne, wiec stawiam teze, ze tradycja
> > walki nie ma jakiegoklwiek znaczenia - czy jest, czy jej nie ma,
> > jak bedzie potrzewba ludzie i tak zaczna walczyc. Tylko ze tam,
> > gdzie nie bedzie tradycji walki, zaczna walczyc w obliczu realnego
> > zagrozenia.
> To wex tylko Slowian, aby charakter narodowy sie z grubsza zgadzal i
> zastanow sie sie dlaczego Ukraincy uniezaleznili sie od Moskwy a
> Bialorusini nie.
Jakos ten przyklad mi sie nie widzi. Na Bialorusi sa organizacji
przeciwne Lukaszence, demonstruja, wydaja. Jezeli nie bylo podobnej
sytuacji do pomaranczowej rewolucji to raczej ze wzgledu na slabszy
rozwoj swiadomosci narodowej [kultury, jezyka, sztuki], do ktorej
niszczenia przed II WS przyczynili sie rowniez Polacy. Natomiast
tradycja walki zupelnie Bialorusi nie jest potrzebna, zeby walczyc.
Pozdrawiam
Flyer
--
gg: 9708346; jabber:fl...@jabster.pl
http://www.flyer36.republika.pl/
|