Replies: 0 Views: 0
|
Flyer wrote:
> vonBraun; :
>
>> gdyby
>>zapytac reprezentatywna probke naszych obywateli o temat "walki o
>>Polskie" prawdopodobnie wiekszosc wymienila by powstania, a malo
>>kto "prace u podstaw" - byc moze takze i Ty.
>
>
> Oczywiscie - bo tak jest skonstruowany program szkolny - "od powstania
> do powstania". Czyli pytanie nie tyle by testowalo moja "swiadomosc
> narodowa", co program szkolny. ;>
A dlaczego tak skonstruowano program szkolny? ;->
>>A dokrecanie sruby po powstaniach? Przez to czulismy sie jeszcze
>>bardziej zniewoleni i jeszcze bardziej nienawidzilismy zaborcow.
>
>
> Trzebaby spytac "statystycznego" przechodnia w tamtych czasach,
> czy byl bardziej zniewolony. Ja czytajac Prusa jakos tego
> zniewolenia nie odczuwalem. Coraz bardziej zniewolona byla grupa
> "wywrotowcow".
Ja tam czytalem tez inne rzeczy ;->
Szkoda, ze Prus nie opisal jak byl wieziony przez ruskich za udzial
w powstaniu - jak myslisz - zapewne uznal to za nieistotny epizod w
swoim zyciu do ktorego nie ma sensu wracac w tworczosci? :-)
Przeciez bez problemu by mu to wydali i jeszcze dali nagrode. ;-))
Pamietasz o zakazanych ksiazkach trzymanych w ukryciu?
Tylko w Galicji mozna bylo "co nieco wydawac". Choc nie bylo tam
komu czytac.
I teraz - zastanow sie, czy obraz spoleczenstwa w Lalce mogl byc
pelny. Mowi ci cos slowo "cenzura" ?
>
>
/.../
>>Bez zapotrzebowania spolecznego na wolnosc - a zapotrzebowanie to
>>tworzyla tradycja wlasnie "WALKI" bylibysmy tam gdzie niedawno
>>Bialorus - czyli powaznie zastanawialibysmy sie dzis czy odlaczyc
>>sie od Rosji czy nie, zas w szkole jezykiem rownorzednym do
>>polskiego bylby rosyjski, bo mozliwe, ze nie wykorzystalibysmy
>>dwudziestolecia miedzywojennego na wychowanie patriotycznej
>>inteligencji aby tradycje ta pociagnela dalej.
>
>
> Heh, myslalem, ze znajde jakis kontrprzyklad kraju, w ktorym nie
> bylo "tradycji Walki, nawet wzialem sobie za przyklad Portugalie z
> jej "rewolucja goxdzikow", ale ... jak siegnac wstecz w historie
> Portugalii, to co jakis czas wystepowaly "rewolucje". Mozed wiec
> inaczej, skoro "tradycja Walki" jest tak cenna - znajdx kraj,
> ktory w swojej historii nie ma walk wewnetrznych.
Traktujesz powstania polskie tak jak walki wewnetrzne??? No tak
okazuje sie ze jestes Rosjaninem - ot wydalo sie skad ten watek!!!
;-))
> Podejrzewam, ze byloby to trudne, wiec stawiam teze, ze "tradycja
> walki" nie ma jakiegoklwiek znaczenia - czy jest, czy jej nie ma,
> jak bedzie potrzewba ludzie i tak zaczna walczyc. Tylko ze tam,
> gdzie nie bedzie tradycji walki, zaczna walczyc w obliczu realnego
> zagrozenia.
To wex tylko Slowian, aby charakter narodowy sie z grubsza zgadzal i
zastanow sie sie dlaczego Ukraincy uniezaleznili sie od Moskwy a
Bialorusini nie.
pozdrawiam
vonBraun
|
|
Replies: 0 Views: 0
|
Flyer wrote:
> vonBraun; :
>
>
>>Flyer wrote:
> Polska zaraz po
> rozbiorach miala wzglednie duza autonomie i wraz z kazdym kolejnym
> powstaniem ja tracila oraz Rosjanie intensyfikowali rusycazje
> spoleczenstwa.
Niewystarczajaca widac. Tam gdzie rzeczywiscie byla (Galicja)
powstania sie nie odbywaly. Najlepiej przygotowane i jedyne
zwycieskie powstanie bylo natomiast pod zaborem niemieckim -
najbardziej represyjnym od poczatku.
>>Pamietasz o zakazanych ksiazkach trzymanych w ukryciu?
Jak nie przerabiales tego w szkole zerknij do lektur - chocby "Syfowe" Prace
>>Tylko w Galicji mozna bylo "co nieco wydawac". Choc nie bylo tam
>>komu czytac.
>
> A tego akurat w szkole nie przerabialem. ;>
Byla wieksza swoboda wydawncza, ale znacznie mniej odbiorcow -
inteligencji, zwlascza poza miastami.
>>Traktujesz powstania polskie tak jak walki wewnetrzne??? No tak
>>okazuje sie ze jestes Rosjaninem - ot wydalo sie skad ten watek!!!
>>;-))
>
> Hmmm - traktuje sierpien'80 tak jak walke wewnetrzna. Od tego
> tematu wyszlismy. Zreszta nawet w czasach powstan Polacy walczyli
> przeciw Polakom.
Traktujesz to jako walke wewnetrzna poprzez odciecie od swiadomosci
przyczyn dla ktorych ci drudzy "Polacy" /za przeproszeniem/ z nami
walczyli.
>>To wex tylko Slowian, aby charakter narodowy sie z grubsza zgadzal i
>>zastanow sie sie dlaczego Ukraincy uniezaleznili sie od Moskwy a
>>Bialorusini nie.
>
> Jakos ten przyklad mi sie nie widzi. Na Bialorusi sa organizacji
> przeciwne Lukaszence, demonstruja, wydaja. Jezeli nie bylo
> podobnej sytuacji do pomaranczowej rewolucji to raczej ze wzgledu
> na slabszy rozwoj swiadomosci narodowej [kultury, jezyka, sztuki]
> do ktorej niszczenia przed II WS przyczynili sie rowniez Polacy.
Niszczyli ja tez na Ukrainie - bardziej intensywnie.
Ukraincy nie chodzili po nocach na Wolyniu "Rizat' Lahiw" bez powodu.
A przedtem pod rzadami polskimi urzadzali niezle powstania :-)
> Natomiast "tradycja walki" zupelnie Bialorusi nie jest potrzebna,
> zeby walczyc.
Ale tak na prawde nie walczy - opozycja, sztucznie naglasniana ma
tam marginalne znaczenie.
Tradycja walki jest wiec jak widac waznym objawem swiadomosci
narodowej (patrz Ukraina), i moze byc miernikiem szans na
niepodleglosc, nawet jesli "wielki brat" jest duzy i silny.
pozdrawiam
vonBraun
|
|