KWIATY-WARSZAWA1.GLOGOW.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 9, 2010, 5:42 pm

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2000-11-04 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-11-04 00:00:00
   Moj brat mowi, ze przed 89. bylo lepiej. Dyskusja miedzy nami
wywiazala sie przy okazji rozpoczynajacych
 sie wakacji i dylematow, gdzie jechac na urlop. Dawniej, powiada, bylo
lepiej, bo zaklad pracy raz do roku
 fundowal za darmo wczasy nad morzem, czy na Mazurach. Teraz jak sie
gdzies chce jechac, to trzeba za to
 zaplacic, a on nie ma pieniedzy, bo zycie teraz takie drogie.
   No, owszem, jest drogie. Zaczalem mu wyliczac, na co wydaje
pieniadze. Ma nowy, zachodni samochod i
 co miesiac splaca rate kredytu w wysokosci c. 600 PLN - za socjalizmu
jeAdzil Maluchem; ma stereofoniczny
 telewizor Panasonic z ekranem wiekszym od okna   za socjalizmu mial
czarno-bialego Opala z WZT; obok
 telewizora stoi wieza Technicsa, niezly magnetowid, szybki komputer z
DVD. Przeciez, gdyby zrezygnowal
 chocby z tej jednej rzeczy, to mialby oplacone wakacje. Nie mowie juz o
tym, ze na sniadanie ma szynke,
 swieze mleko, sok pomaranczowy o czym w socjaliAmie moglby tylko
marzyc. To wszystko sa pieniadze. Dzis
 typowe socjalistyczne sniadanie kosztowaloby grosze.
   To jest istota problemu. Pamietamy wczasy pracownicze, znizki na
bilety PKP, niemal darmowy prad i gaz,
 brak bezrobocia etc., ale w wiekszosci nie pamietamy drugiej strony
medalu: pustych polek sklepowych;
 spolecznych kolejek po lodowke, czy szafki kuchenne; kartek na mieso,
stale gigantycznej inflacji; no i
 splacanych do dzis kredytow na to minimum egzystencjalne. Ciezko jest
dzis apelowac do bezrobotnego ojca
 o zrozumienie zasad makroekonomii, ale jesli mu ustapimy w jego
zadaniach to bedzie tylko gorzej.
 Wszelkie dotacje, czy to na osme dziecko w rodzinie, czy to na bilety
kolejowe nie biora sie z nieba. One
 pochodza z podatkow placonych przez obywateli. Panstwo socjalistyczne
najpierw wysokimi podatkami
 zabiera ludziom owoce ich pracy a potem laskawie je rozdaje, sporo po
drodze gubiac. Do tego zwykle jest
 niesprawiedliwe, bo jedni placa wysokie podatki, a panstwo zamiast na
rozwoj gospodarki przeznacza je na
 dotacje dla innych. Redystrybucja ta jest oczywiscie usankcjonowana
prawnie kradzieza, ale tez prowadzi do
 degeneracji systemu, bo ludzie uwazaja, ze pewne rzeczy im sie naleza,
gdy tymczasem powinni na nie
 sami zapracowac. W praworzadnym panstwie nikt nie powinien umierac z
glodu, ale na mixer Boscha, czy
 elektryczna golarke powinien zapracowac sam.
   Lewicowe idee zawsze znajda wielu zwolennikow, glownie wsrod mniej
rozgarnietych obywateli, ktorzy
 widza to, co populistyczni liderzy chca im pokazac. Jednak za ich
obietnice trzeba bedzie zaplacic.
 Przecietny Polak prawdopodobnie woli dostac 100 zlotych dodatku na
zakup telewizora niz popierac
 program wyborczy, ktory sprawi, ze za jakis czas bedzie go stac na dwa
takie telewizory. To jest glowna wada
 demokracji: wiekszosc (zwykle mniej swiadoma) narzuca swoja wole
mniejszosci (zwykle bardziej swiadomej).
 Tak wiec lewica moze na starcie liczyc na wieksza czesc glosow. Gdy juz
jest u wladzy musi sie swoim
 wyborcom odplacic, czyli zwiekszyc obciazenie budzetu realizacja
kolejnych postulatow socjalnych. Rozdaje
 cukierki   nagrody. Obciazenia takiej nieracjonalnej gospodarki spadaja
w pierwszym etapie na
 pracodawcow, ktorych jest zdecydowanie mniej niz pracownikow, wiec ich
glosy lewica moze sobie odpuscic.
 W dalszym etapie pracodawcy beda slabnac ekonomicznie   zarobki
pracownikow beda wiec relatywnie
 malec a zacznie sie zwiekszac bezrobocie. Ale ten proces trwa kilka
lat. Od lat ludzie chca natychmiastowej
 poprawy, zamiast systematycznej pracy i dlatego posuwamy sie do przodu
tak powoli. Czy przecietny robotnik
 mysli dzis, co bedzie za trzy lata? Nie, on chce wyraAnego polepszenia
dzis i to lewica mu gwarantuje.
 Cukierki teraz zamiast obiadu poAniej.
   Inny typ wiernych wyborcow lewicy to lenie i niezaradne zyciowo
lekkoduchy. Oni zupelnie swiadomie chca
 zyc na cudzy koszt, bo pracujac na siebie sami osiagneli by mizerny
efekt. Wiedza, ze ich na ich przywileje
 pracuja inni. Wola tez, jak ktos za nich mysli i martwi sie o jutro. To
jest jedyna na prawde swiadoma czesc
 elektoratu lewicy. Nadmienic trzeba, ze do tej grupy naleza tez ludzie
z roznych przyczyn pokrzywdzeni przez
 los (np., inwalidzi), ktorzy czesto po prostu nie sa w stanie zarobic
na swoje utrzymanie, a obecna polska
 prawica nic im nie oferuje.
   Trzeci i ostatni typ to ci, ktorzy nie toleruja idacego za polska
prawica bezkompromisowego katolicyzmu. Sa
 to wiec raczej wyborcy anty-klerykalni. Po czesci tez nie chca glosowac
na ugrupowania, gdzie jest tyle frakcji
 ilu czlonkow. Tak na prawde to od wielu lat lewica jest jedna, a
prawica to w polowie zlepek nijakich
 indywiduow ze znacznym przerostem ambicji. Tworzenie kolejnej partii
mogacej liczyc na 0.2% glosow to
 przeciez idiotyzm, jakby na to nie patrzec. Zreszta, co to za partia
prawicowa, ktorej trzon stanowia zwiazki
 zawodowe - to jest mozliwe tylko w tym kraju. Do tego nasze polskie
dazenie do zajmowania skrajnych
 stanowisk wielu ludziom nie pozwala glosowac na stabilna i fachowa
partie centro-prawicowa, jaka jest Unia
 Wolnosci.
   Paradoxalnie nawet ludzie biedniejsi, ktorzy stanowia znaczna czesc
elektoratu SLD, wiecej zyskaliby na
 rozwoju gospodarki niz na stalym, przy lewicowych rzadach, jej
ograniczaniu. Oczywiste, ze w bogatym kraju
 zyje sie lepiej rowniez tym biednym. Oczywiste tez, ze na kryzysie
najwiecej traca rowniez najbiedniejsi.
 Jednak to ci najbiedniejsi wybieraja program prowadzacy kraj na krawedA
kryzysu, badA w najlepszym
 wypadku recesji. Dowiodly tego chyba wszystkie po kolei
socjaldemokratyczne rzady panstw Europejskich, o
 gigantycznym experymencie w powojennej Europie Wschodniej nie
wspominajac. Ile razy jeszcze mozna sie
 przekonywac na wlasnej pupie, ze panstwo opiekuncze nikomu nie wychodzi
na dobre? I dlaczego tylu ludzi
 chce sie o tym przekonywac rowniez moim kosztem?
   To wszystko jest wytlumaczalne nie tylko krotka i wybiorcza pamiecia,
ale rowniez (moze przede wszystkim)
 zawiscia. Ludzie odnosza poziom swojej zamoznosci do zamoznosci innych.
Jesli Kowalskiemu polepszy sie
 w jego mniemaniu znacznie to bedzie usatysfakcjonowany tylko do
momentu, az stwierdzi, ze Nowakowi
 polepszylo sie bardziej. To myslenie kategoriami rownych zoladkow
bedzie nam wychodzilo bokiem jeszcze
 dlugo. Przytaczalem juz wypowiedA Henry Kissingera  Kapitalizm to
nierowne dzielenie bogactwa, socjalizm
 to rowne dzielenie biedy . Zauwazylem ostatnio, ze znaczna czesc
pozbawionych ambicji ludzi calkiem
 swiadomie wybiera to drugie! To jest wlasnie popularna u nas filozofia
psa ogrodnika.
   Ostatni sukces wyborczy Aleksandra Kwasniewskiego pokazal jeszcze
jedno: Polacy wierza w iluzje, dla
 ludzi Kwach to usmiechniety mily gosc z wyjsciowa i kulturalna zona.
 Drobne  potkniecia, ktore prezydenta
 USA  czy Francji kosztowalyby urzad, tutaj zbywane sa machnieciem reki.
Coz, wciaz jeszcze jestesmy mloda
 demokracja. Wiekszy problem to to, ze sam Kwach jest w znaczeniu
marketingowym jedynie produktem, ktory
 nalezy wypromowac. Temu celowi sa podporzadkowane nie tylko media
(glownie lewicowa TV publiczna),
 ale nawet (co gorsza) decyzje prezydenta przez cala poprzednia
kadencje. Nikt chyba nie potrafi policzyc ile
 na prawde bedzie nas kosztowalo populistyczne veto do ustawy
podatkowej, a takich spraw jest wiecej. Polska
 racje stanu podporzadkowuje sie wiec dlugofalowej polityce utrzymania
SLD przy wladzy. Za Kwasniewskim
 stoja liderzy SLD i ich poplecznicy dla ktorych sama Polska znaczy
niewiele.
   Dlaczego wiec ludzie nie chca glosowac na prawice, ktora kosztem
wlasnej popularnosci po raz kolejny
 przeprowadza reformy? Wiekszosc ludzi z naiwnoscia dzieci ufa
niespelnialnym obietnicom. Efekty
 poprzednich trudnych i kosztownych reform z poczatku lat
dziewiecdziesiatych zaczely procentowac juz gdy
 lewica powrocila do wladzy. Cztery lata stagnacji pod rzadami SLD
zaowocowaly negatywnymi efektami
 dopiero na poczatku kadencji AWS-UW. Kolejne cztery wielkie reformy:
terytorialna, oswiaty, sluzby zdrowia i
 ubezpieczen spolecznych rowniez zaczna byc pozytywnie odczuwalne za
kilka lat, kiedy to najpewniej SLD
 bedzie u wladzy.
   Prawica z oczywistych wzgledow ma w powojennej Polsce znacznie
krotsza tradycje i mniej zwarte szeregi.
 Jest tam zdecydowanie wiecej uczciwych i porzadnych ludzi, ale to nie
wystarcza do wygrywania wyborow.
 Lewica ma umocniony przez dziesieciolecia zdyscyplinowany aparat
partyjny i opanowana do perfekcji
 sztuke demagogii i propagandy. Jak sie okazuje, sa one nadal bardzo
dobrze przyswajane przez ludzi. Moze
 to kwestia przyzwyczajenia.
   Wielka powodA tuz przed wyborami bezlitosnie odslonila pasozytniczy
charakter rzadow SLD zmuszajac do
 dzialania zupelnie nieprzygotowanych do nietypowej sytuacji
niekompetentnych aparatczykow. Byc moze,
 gdyby nie ta powodA, mieli bysmy dzis lewicowy parlament, rzad i
lewicowego prezydenta, a reformy bylyby
 ciagle  w fazie przygotowan  w glebokich szufladach bossow SLD.
Stalibysmy w miejscu.
   Musimy zdac sobie sprawe, ze panstwo opiekuncze, to panstwo slabsze i
biedniejsze. To oznacza gorsza
 obronnosc, gorsze drogi, nizszy poziom zycia, mniejsza wydajnosc pracy
etc., czyli  ogolnie nizszy standard
 zycia przecietnego obywatela. Jest w Polsce oczywiscie wiele nedzy;
wielu ludzi zyje w warunkach, jakich
 sobie nawet nie wyobrazam, ale rozwiazania nakazowo-zakazowe
proponowane np. przez posla Ikonowicza
 to krotkoterminowe leczenie objawow a nie przyczyn.

... wiecej »





Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-11-04 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-11-04 00:00:00
Uzytkownik "Flasher" napisal w wiadomosci
news:3A044693.A5390A95@polbox.com...
>    Moj brat mowi, ze przed 89. bylo lepiej

masz madrego brata :>. w takiej sytuacji rzeczywiscie nie dziwi mnie fakt,
ze wygrywa SLD. po prostu ci co glosowali na SLD/PZPR posilkujac sie taka
argumentacja , to zwyczajni debile.
gdyby byli choc troche inteligentni to dostrzegliby przynajmniej, ze
SLD/PZPR nie zamierza przywracac tego co bylo przed 1989 rokiem.
SLD/PZPR chce tylko i wylacznie wladzy. nic wiecej.
koras






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-11-04 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-11-04 00:00:00
Uzytkownik Flasher
Ludzie (przynajmniej ci , ktorych znam) ida na lewice , bo nie ma prawicy
nieskazonej przedrostkiem "Ch" w nazwie partii. Ugrupowania prokoscielne
zajmuja sie aborcja i pornografia zamiast waznymi dla narodu sprawami.
Jedyny wybor to malo popularny Korwin-Mikke (do jego programu narod nie
dorosl jeszcze) albo UW ,ktora jest raczej partia centrum niz prawicy...
Ludzie ida na SLD glosujac na zasadzie mniejszego zla.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-11-04 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-11-04 00:00:00
Moj szanowny dyskutant Flasher napisal na grupie pl.soc.polityka:
>   Moj brat mowi, ze przed 89. bylo lepiej.

Oczywiscie. Przeciez Polska '89, po 9-letnich
rzadach Jenerala, to panstwo pelne rozkwitu.
A komunisci oddali "Wladzie" z milosci do demokracji,
o ktora tak dzielnie walczyli.
> Dyskusja miedzy nami
>wywiazala sie przy okazji rozpoczynajacych
> sie wakacji i dylematow, gdzie jechac na urlop. Dawniej, powiada, bylo
>lepiej, bo zaklad pracy raz do roku
> fundowal za darmo wczasy nad morzem, czy na Mazurach. Teraz jak sie
>gdzies chce jechac, to trzeba za to
> zaplacic, a on nie ma pieniedzy, bo zycie teraz takie drogie.

Przytocze anegdote, jaka opowiadal pewien wykladowca ekonomii.
Anegdota te slyszalem za poznego Gierka (puste sklepy z kolejkami).
Dlaczego socjalizm jest lepszy od kapitalizmu? Bo w kapitalizmie
wsszystko sie kupuje (np. papier toaletowy), a w socjalizmie
wszystko sie dostaje (np. papier toaletowy).
Mlodziezy przypomne, ze za czasow poznego Gierka jak i za Generala,
nie mowilo sie, "kupilem w sklepie" lecz "udalo mi sie dostac w sklepie".
W tamtych czasach towar rzucano i brano. Nie tak jak dzisiaj,
ze idziesz do sklepu i tak zwyczajnie kupujesz.
Ech, wspanialy byl ten socjalizm...
>   To jest istota problemu. Pamietamy wczasy pracownicze, znizki na
>bilety PKP, niemal darmowy prad i gaz,
> brak bezrobocia etc., ale w wiekszosci nie pamietamy drugiej strony
>medalu: pustych polek sklepowych;
> spolecznych kolejek po lodowke, czy szafki kuchenne; kartek na mieso,
>stale gigantycznej inflacji; no i
> splacanych do dzis kredytow na to minimum egzystencjalne. Ciezko jest
>dzis apelowac do bezrobotnego ojca
> o zrozumienie zasad makroekonomii, ale jesli mu ustapimy w jego
>zadaniach to bedzie tylko gorzej.

A czy pamietamy kondycje finansowa emerytow za czasow I Socjalizmu
(teraz mamy II Socjalizm - Socjalizm Demokratyczny)? Czy
pamietamy tzw. stary portfel? Przypomne: za I Socjalizmu (Socjalizmu
Made By PZPR) im czlowiek byl starszy, tym mniej pozyteczny, tym
mniej panstwo placilo mu emerytury. Nie ma to jak emerytura
panstwowa, w panstwie opiekunczym ...
>   Lewicowe idee zawsze znajda wielu zwolennikow, glownie wsrod mniej
>rozgarnietych obywateli, ktorzy
> widza to, co populistyczni liderzy chca im pokazac. Jednak za ich
>obietnice trzeba bedzie zaplacic.

Dokladnie.
> Przecietny Polak prawdopodobnie woli dostac 100 zlotych dodatku na
>zakup telewizora niz popierac
> program wyborczy, ktory sprawi, ze za jakis czas bedzie go stac na dwa
>takie telewizory. To jest glowna wada
> demokracji: wiekszosc (zwykle mniej swiadoma) narzuca swoja wole
>mniejszosci (zwykle bardziej swiadomej).

Dokladnie. Systemy demokratyczne grawituja w strone socjalizmu.
Dlatego demokracje nalezy traktowac nie tylko jako glupote
ale rowniez jako zlo.
> przeciez idiotyzm, jakby na to nie patrzec. Zreszta, co to za partia
>prawicowa, ktorej trzon stanowia zwiazki
> zawodowe - to jest mozliwe tylko w tym kraju.

Nic dodac, nic ujac.
>   Dlaczego wiec ludzie nie chca glosowac na prawice, ktora kosztem
>wlasnej popularnosci po raz kolejny
> przeprowadza reformy?

A o jakiej prawicy Ty mowisz? Mam na mysli, ze nie nazywasz
prawica organizacji, ktore w celu maksymalizacji diet poselskich
dogadaly sie ze zwiazkiem zawodowym.
A o reformach, to powiedziec mozna krotko: duzo dymu, malo
efektu.
JEDYNYM efektem reformy jest to, ze czesc moich zarobkow
nie idzie na ZUS. Ale tylko czesc. To nie jest reforma.
To tylko krok w kierunku reformy.
Innych reform w tym kraju, w ostatnim dziesiecioleciu nie bylo.
>   Prawica z oczywistych wzgledow ma w powojennej Polsce znacznie
>krotsza tradycje i mniej zwarte szeregi.

Zawdzieczamy to b. PZPR, w ktorej - sadzac po OBECNYCH wypowiedziach
jej czlonkow - bylo pelno demokratow. Niedlugo sie dowiemy, ze
w PZPR nie bylo w ogole komunistow, lecz byli oprocz demokratow
rowniez liberalowie, chadecy, konserwatysci, ludowcy, zieloni
i inni. Czysty konradowallenrodyzm, hansoklossizm...
>   Choc to przykre, sadze, ze moj kochany narod specjalnej troski da
>lewicy jeszcze jedna szanse w kolejnych
> wyborach parlamentarnych. Stracimy jeszcze cztery lata, ale jedyna
>pociecha w tym, ze reform
> przeprowadzonych przez AWS-UW nie beda potrafili juz zniszczyc, choc
>pewnie uczynia je za pomoca
> mediow przyczyna wszelkiego zla.

A czy moglbys powiedziec czym rozni sie SLD od AWS ?
Ja zaliczam te partie do nurtu okraglostolowego (czyli:
dogadajmy sie miedzy soba). Mysle, ze te partie walnie
przyczynily sie do umacniania korytoizmu w naszym kraju.
Czy sie myle?
Jakie wiec dzialania AWS, oraz AWS+UW przyczynily sie
do zmniejszenia koryta? Z jakim skutkiem?
--
 Pozdrawiam
 WOJSAL (Wojciech Salata)
 Strona domowa: http://www.wojsal.prv.pl/






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-11-04 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-11-04 00:00:00
Flasher wrote:
>    Moj brat mowi, ze przed 89. bylo lepiej. Dyskusja miedzy nami
> wywiazala sie przy okazji rozpoczynajacych
>  sie wakacji i dylematow, gdzie jechac na urlop. Dawniej, powiada, bylo
> lepiej, bo zaklad pracy raz do roku
>  fundowal za darmo wczasy nad morzem, czy na Mazurach. Teraz jak sie
> gdzies chce jechac, to trzeba za to
>  zaplacic, a on nie ma pieniedzy, bo zycie teraz takie drogie.
>    No, owszem, jest drogie. Zaczalem mu wyliczac, na co wydaje
> pieniadze. Ma nowy, zachodni samochod i
>  co miesiac splaca rate kredytu w wysokosci c. 600 PLN - za socjalizmu
> jeAdzil Maluchem;

To jest wlasnie to, rozumowanie niektorych ludzi: Zycie drogie
bo sam je sobie podrozyl, a  zwala na rzad. :)))






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-11-05 02:02:59
Online
Registered User

Joined: 2000-11-05 02:02:59
Dlugie, ale wymowne.
Ani slowa o wolnosci. Ani slowa o mentalnym zamordyzmie.  Ani slowa o
szacunku dla czlowieka.
Z obu, dyskutujacych, stron.
Smutne.
Kaska






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-11-05 02:08:46
Online
Registered User

Joined: 2000-11-05 02:08:46
"Flasher" wrote in message

news:3A044693.A5390A95@polbox.com...
>    Moj brat mowi, ze przed 89. bylo lepiej. (...)

Ledwo siedze, tak mnie poruszyl ten tekst.
Nareszcie wiem dlaczego komunisci wygrywaja wybory.
Bo wiekszosc wyborcow ma do   s i e b i e   szacunek  proporcjonalny do
ilosci cali w telewizorach!
Kaska
P.S.  Chyba sie upije....






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-11-05 03:40:16
Online
Registered User

Joined: 2000-11-05 03:40:16
Uzytkownik Casper w wiadomosci do grup dyskusyjnych
napisal:3a04504...@news.vogel.pl...
> Uzytkownik Flasher
> Ludzie (przynajmniej ci , ktorych znam) ida na lewice , bo nie ma prawicy
> nieskazonej przedrostkiem "Ch" w nazwie partii. Ugrupowania prokoscielne
> zajmuja sie aborcja i pornografia zamiast waznymi dla narodu sprawami.
> Jedyny wybor to malo popularny Korwin-Mikke (do jego programu narod nie
> dorosl jeszcze) albo UW ,ktora jest raczej partia centrum niz prawicy...
> Ludzie ida na SLD glosujac na zasadzie mniejszego zla.

I tu sie mylisz , ludzie odbijaja sie od sciany , do sciany - w 1993
zalosowali na SLD , w 1997 na AWS , w 2001 prawdopodobnie na
SLD , w 2005 na jakis przeksztalcony AWS - w kazdym razie nie
na lewice . Wyborcy maja krotka pamiec i za kazdym razem
wydaje im sie , ze teraz to jest to , potem zostaja przez wybrancow
sciagnieci w dol i kolomyja zaczyna sie od nowa - sa jak choragiewki
na wietrze .
                                    S.P.






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts REPLIKA: 1. Dlaczego... nie Dawkins

Bartek Dzik

0

0

2010-03-20 08:22:04

No new posts FAQ V2.0 (dlugie)

Cezary G. Cerekwicki

0

0

2010-01-01 05:04:55

No new posts pl.rec.ksiazki FAQ V1.0.7 (dlugie)

Cezary G. Cerekwicki

0

0

2010-03-17 13:51:42

No new posts B. dlugie - ale konieczne...

Andrzej Barabasz

0

0

2010-01-21 13:37:33

No new posts pl.rec.ksiazki FAQ V1.03 (bardzo dlugie)

Cezary G. Cerekwicki

0

0

2010-02-23 15:15:05

No new posts No i pojechalismy - osemka (dlugie)

mkka

0

0

2010-03-08 13:21:18

No new posts pl.rec.ksiazki FAQ V1.0.5 (bardzo dlugie)

c

0

0

2010-02-23 12:03:07

No new posts Poznan - juz po spotkaniu (dlugie)

Dorota Orzeszak

0

0

2010-03-14 18:59:49

No new posts rozwiazac malzenstwo w Kosciele?[GW-dlugie!]

Sky

0

0

2010-01-11 03:22:51

No new posts Po co drogi dla rowerow? (troche dlugie)

Karol Michalak

0

0

2010-03-21 15:14:20


Who is online

Users browsing this forum: Tomasz Bauer,Skryp,Questato, prezenty and 2 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie