On Thu, 10 May 2001 15:30:54 +0200, "Tadeusz F. Zielinski"
wrote:
[ciach]
>A otoz g### Cie, Kolezanko, obchodzic winno, na co ja swoje pieniadze
>wydaje, przynajmniej dopoki nie od Ciebie je otrzymuje. Poza tym jak
>to jest, ze nauka religii na koszt podatnikow jest be, a nauka
>historii czy chemii cacy? to ta slynna lewacka tolerancja?
slynna katolicka milosc blizniego? (miloj blizniego swego jak siebie
samego? musisz sie bardzo nielubic...:>)
uswiadom sobie moj swiety kolego to, ze panstwo jako takie ma swoje
obowiazki (czy nam sie to podoba czy nie) i jednym z nich jest
zapewnienie edukacji dzieciom. nie jest nim natomiast nauka religii
(od tego jest kosciol) i to jest ta subtelna roznica ktorej nie
dostrzegasz.
Ever
--
e...@kki.net.pl